Widziałeś coś ciekawego? Napisz do nas! kontakt@naszamlawa.pl

23 października 2014, imieniny: Marleny, Edwarda, Seweryna

Klienci z całej Polski narzekają na mławski serwis telefonów.
2010-10-15 08:15:32
Ogólnopolskie fora dyskusyjne aż huczą na temat mławskiego serwisu telefonów komórkowych marki LG.

Do naszej redakcji dotarły e-maile z prośbą o interwencję w tej sprawie. Chodzi o naprawę gwarancyjną telefonów, które wysyłane są przez klientów z całej Polski do serwisu w Mławie.

Klienci przestrzegają na forach użytkowników  telefonów LG, aby  w razie jakiejkolwiek usterki  nie wysyłali  telefonów do naszego miasta, ponieważ  jest tu nienajlepsza obsługa i  źle traktuje się  interesantów.

Prezentujemy tylko niektóre z wielu wypowiedzi niezadowolonych klientów mławskiego serwisu.

 Małgosia

- Witam wszystkich jestem tak zła że musiałam coś na ten temat napisać. Oddałam do naprawy mój telefon LG. Telefon był jeszcze na gwarancji. Nie działał jeden przycisk dotykowy, oni odesłali mi mój telefon twierdząc że, był zalany. Szok!!!! Strasznie się wkurzyłam bo o telefon dbam, wygląda jak nowy i dam sobie uciąć rękę że to jakaś ściema z tym zalaniem. Dołączyli do tego zdjęcie na którym nic nie widać. Po za tym myślę sobie że gdyby był zalany to by nie działał całkowicie a nie jakiś jeden mały przycisk. Kurcze, sorry myślę że, chyba każdy by zauważył, gdyby mu coś zmoczyło telefon!!! Nie wiem co teraz zrobić myślę, że pójdę jeszcze do jakiegoś rzeczoznawcy ale jeśli oni tam w tym serwisie w Mławie specjalnie go zalali to normalnie nie podaruję. Ja wysłałam im kurierem nie zalany telefon a oni mi odsyłają zalany. Magia?

Aniasz

- Ja również mam kłopoty z serwisem w Mławie. Oddałam telefon do naprawy w ramach gwarancji z powodu niedziałającego na dole panelu dotykowego. Byłam pewna że mi to naprawią ale się rozczarowałam. Telefon wrócił do mnie zdemolowany (pobity cały panel dotykowy).Telefon oddałam 90% sprawny a wrócił w 100% wrak niedziałający. Odwiedziłam rzecznika praw konsumenckich. Złożyłam skargę do Warszawy na serwis w Mławie oraz domagam się nowego telefonu wolnego od wad, a jeżeli z ignorują moje roszczenia to spotkamy się w sądzie.

 Arturbo

- Witam, odebrałem telefon z serwisu z Mławy. Jakież było moje zdziwienie kiedy zobaczyłem, iż nie jest naprawiony. Zgłoszony wypadający przycisk na panelu przednim (telefon na gwarancji) a otrzymuje zdjęcia na których nic nie widać oprócz numeru seryjnego oraz wycenę naprawy:
 - Ingerencja cieczy, konieczna wymiana płyty głównej, taśmy, płytki lcd oraz uszkodzonego panelu dotykowego. Koszt naprawy: 187,31 zł. Proszę o pomoc co mam z tym zrobić?

 

Klienci skarżą się również na brak bieżącego kontaktu z serwisem.

Ania

- Mam dobrą radę dla niektórych, którzy piszą skargi do Warszawy czy też do Mławy: NIE WYSYŁAJCIE TEGO TYPU SKARGI W FORMIE MEILA bo oni nigdy nie odpowiedzą. Róbcie to tylko w formie pisemnej i wysłać go listem poleconym i ZA POTWIERDZENIEM ODBIORU !!!! Mają oni wtedy tylko 14 dni na odpowiedz i mało tego, od każdej ich decyzji mamy prawo się odwołać . Ja tak robiłam i WYGRAŁAM !!!! Powodzenia.

 

Sprawdziliśmy, faktycznie nigdzie, nawet w Internecie nie ma żadnych numerów telefonów i e-maili do serwisu w Mławie. Nawet na ogólnopolskiej infolinii LG (801 54 54 54) nie udzielono nam informacji, w jaki sposób skontaktować się telefonicznie z mławskim serwisem. Konsultantka stwierdziła, iż serwis nie posiada telefonicznej obsługi klienta, dlatego nie poda numeru telefonu.

 

Warszawski Rzecznik Konsumenta potwierdza

- W ciągu roku mamy ponad 20 000 spraw związanych z różnymi serwisami gwarancyjnymi, również z LG w Mławie. Nie tylko chodzi o telefony, ale również o telewizory, czy monitory. Zawsze próbujemy do każdego przypadku podejść indywidualnie i pomóc niezadowolonemu klientowi w jak najlepszy sposób. Natomiast jeśli gwarantem jest producent, to na podstawie odpowiednich przepisów ustawy, przekazujemy sprawę do producenta. – mówi Małgorzata Rothert, Miejski Rzecznik Konsumentów w Warszawie.

 

O komentarz poprosiliśmy Pana Pawła Okonia – kierownika serwisu telefonów komórkowych LG w Mławie.

-  Dostajemy do naprawy telefony firmy LG z całego kraju, ponieważ jesteśmy serwisem autoryzowanym. Telefonów jest bardzo dużo dlatego też mogę jedynie potwierdzić, że zdarzają się błędy ludzkie, lecz staramy się do nich nie doprowadzać. W wakacje i tuż po wakacjach dochodzi najczęściej do zalań telefonów przez klientów, którzy wysyłają je do nas, do naprawy. Jeśli telefon jest zalany, to gwarancja nie obejmuje jego naprawy, stąd właśnie często bierze się rozgoryczenie wielu klientów. Jeśli chodzi o kontakt telefoniczny, to każdy klient, kiedy dostaje z powrotem swój telefon, dostaje również dokumenty, na których jest zapisany kontakt do serwisu (infolinia 801 54 54 54 i fax 23 654 75 82).

Naszym zadaniem jest naprawić telefon, a nie uszkodzić go – dodaje Paweł Okoń.

 

Jak widać, niektórzy użytkownicy telefonów LG po przygodach z mławskim serwisem, mają odmienne zdanie.

Szkoda tylko, że przez takie sytuacje, Mława źle się będzie kojarzyć dużej grupie użytkowników telefonów tej marki w całej Polsce. W tym przypadku, nawet dobra promocja miasta nic tu nie pomoże.

Poniżej prezentujemy zdjęcia dokumentacji z przykładowej reklamacji telefonu, oraz przesłane klientowi serwisu zdjęcie z rzekomym dowodem na zalanie płyty głównej, taśmy i panelu LCD, na którym tak naprawdę nic nie widać.


Komentarze
Wydawca portalu NaszaMława.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

dodał: ~Tomasz b-stok • data dodania: 2014-10-07
Witam ja swój telefon lg g2 d802 oddałem we wrześniu z trzema problemami a mianowicie dziwne zachowanie zasięgu trzeszczy głośnik na głośnomówiący i po aktualizacji na czerwono napis zrotowany.po siedmiu dniach wrocił z wymieniona płyta głowna zmiana imeil przy tym i wymieniony głośnik ale napis na czerwono ze zrotowany został ogolnie jestem zadowolony z serwisu

dodał: ~l5 • data dodania: 2014-09-15
Nigdy wiecel LG nigdy
banda złodziei telefon wrocil gorzej zepsuty nisz tam poszedl(ingerencja cieczy)
co dalej
jak dzwonilem do infolini to powiedzieli ze jacys mlodzi robili pewnie telefon i zeby pisac reklamację

dodał: ~mario • data dodania: 2014-09-12
Mój tata wzioł sobie lg l5 w orange ale niestety nie ogarnął telefonu wiec lezał i po miesiacu chcial go sprzedac podlaczyl pod ladowarke i nic
wiec oddal do serwisu i odpowiedz
ingerencja cieczy
q...y j....e ja wam dam ciecz
bydlaki

dodał: ~igraszku • data dodania: 2014-07-03
Serwis w Mławie to jawna kpina. Nikt tam nie czyta opisów usterek które ludzie wysyłają. Ponadto odsyłają telefony w stanie gorszym niż do nich trafiają.

dodał: ~soniak • data dodania: 2014-06-16
taki serwis to hańba nie tylko dla Mławy lecz dla całego kraju ...żeby tak wszyscy się solidarnie zjednoczyli i nie kupowali sprzętu firmy lg ...dzięki właśnie serwisowi w Mławie ..nawet nie potrafią przysłać wyniku ekspertyzy ,...po prostu jak osły ...nie i już ...( chodzi oczywiście o gwarancyjną naprawe ) przysyłają jakies bzdetne zdjęcia swoich starych telefonów jako dowody ...nie wyjasnią niczego bo nie umią ...koszmar dla klientów a nie serwis

dodał: ~Adam • data dodania: 2014-01-14
Ostatni zakup LG . Telefon oddany do naprawy - po odbiorze , po tygodniu czasu wyłączył się i już nie włączył. Ponownie do serwisu - i jaka odpowiedź - uszkodzenie mechaniczne - czary .
Telefon był oglądany w sklepie przy zgłaszaniu reklamacji i nie było uszkodzeń. Ktoś moze poradzić co dalej z tym zrobić ?

dodał: ~koki1974 • data dodania: 2013-11-26
witam -ja dostałem informację że miałem naklejoną złą folie zabezpieczającą panel dotykowy ze zdjęciami na których faktycznie folia wystawała około 0.5 cm poza telefon -nawet ją zerwali -problem w tym że miałem folie naklejoną fabrycznie przez lg- na domiar złego małżonka do serwisu oddała telefon zapominając o wyjęciu karty pamięci -kto zgadnie czy po powrocie telefonu z serwisu karta była na miejscu?......nie dość że partacze to jeszcze złodzieje

dodał: ~wrocek • data dodania: 2013-10-25
Mnie za L5ii chcą skasować na 800pln a nowy kosztuje ok 600pln. Twierdzą że miał ingerencje cieczy, a może oni to sami zrobili żeby zarobić 8 stów

dodał: ~a • data dodania: 2013-10-05
Witam
Koleżanka Agnieszka ma słuszną rację. Pracownicy kradną części i całe telefony.Przez przypadek byłem świadkiem przekazywania przez kierowniczkę nexusa pracownikowi serwisu zaraz po wyjściu z zakładu. Części też były wynoszone i z pewnością dlatego jest tyle niby zalanych telefonów. Jakoś się trzeba rozliczyć z braków a najlepiej kosztem klienta.Poinformowałem o tym fakcie Pana Pawła Okonia, kierownika serwisu i myślę, że teraz sytuacja się zmieni i nie będzie już problemu z naprawami .

dodał: ~agnieszka • data dodania: 2013-07-15
Jeśli pracownicy sprzedają części z naszych telefonów, to jak mamy dostać sprawne?

dodał: ~fff • data dodania: 2013-01-30
najgorszy serwis z jakim miałam styczność! Najpierw telefon wrócił do mnie dlatego że niby upłynął okres gwarancji chociaż gwarancja była. Oddałam telefon jeszcze raz to znowu wrócił bez naprawy z informacją że jest zalany. Ha ha. Dobre żarty. Bo telefon nigdy nie miał styczności z cieczą, a co najlepsze dołączyli zdjęcia na których nic nie widać

dodał: ~MmmM • data dodania: 2012-12-19
no dobra, tylko gdzie w takim razie naprawiać telefony lg na gwarancji?

dodał: ~jacek • data dodania: 2012-08-27
wysłałem telefon do naprawy i wrócił ,ale menu jest w języku angielskim ,kiedy zadzwoniłem do serwisu to pani instruowała mnie jak mam zmienić język , dodam ,że odbywało się to na chybił trafił w końcu pani powiedziała ,że da zmiany menu serwis nie przyjmie telefonu , że to można sobie we własnym zakresie ,wychodzi na to ,że w serwisie w Mławie pracują amatorzy

dodał: ~Hoya • data dodania: 2011-09-21
Czas płynie, a polityka firmy nadal bez zmian. Dziś i ja otrzymałam informację o \"ingerencji cieczy\", utracie gwarancji i kosztach ewentualnej naprawy (500zł). Są też wspaniałe fotki. To moje ostatnia przygoda z firmą LG.

dodał: ~Jola_G • data dodania: 2011-07-28
Kiedy dostałam odmowę naprawy i wycenienie kosztów na 253 zł za nieuszkodzony telefon myslałam ze wyjde z siebie!ten serwis to banda złodziei i oszustów,w ogóle nie biorą się za naprawę bo mają za dużo telefonów i za mało czasu więc walą w płyte główną i odsyłają i jeszcze chca kasy za zapłate!To jest jakiś obłęd.Oczywiście zauważyłam jakie to wyrobiło moje zdanie o ludziach z tego miasta,,Odwołania do serwisu to też strata czasu,każą wysyłać meile a potem pewnie kasują wszystkie naraz.

dodał: ~sMIECH • data dodania: 2010-11-23
LUDZIE CO WY ROBICIE ! NIE KUPUJCIE BUBLI TO BEDZIECIE MIELI MNIEJ PROBLEMOW.COS WIEM NA TEN TEMAT.TAM PRACUJA NA AKORT W OSMIO GODZINNYM SYSTEMIE A NAD NIMI STOI KIEROWNIK KTORY NIE MA O TEJ PRACY ZIELONEGO POJECIA !

dodał: ~sMIECH • data dodania: 2010-11-23
serwisman i tu sie z toba zgadzam w 100%. a co do wypowiedzi kierownika ty tyklo umiesz dobrze gadac z azjatami po angielsku i to jeszcze niedokladnie wiec idz do szkoly PODUCZ sie.bo mam wrazenie ze ktos tu sie pomylilz powolaniem w tym zawodzie- to nie ten zawod.
co to znaczy cytat p.okonia"naszym zadaniem jest naprawic telefon, a nie uszkodzic go" szkoda ze nie masz o tym zadnego pojecia a powinienes !WIEC ZA CO ONI CI TAM PLACA

dodał: ~Jakubieni • data dodania: 2010-11-22
Ja również mam już dosyć użerania sie z tym serwisem i przekazuję sprawę do Warszawskiego Rzecznika Konsumentów. Sam telefon będzie poddany niezależnej ekspertyzie za którą zapłacę, ale pieniądze na pewno odzyskam a zapłaci za to ten niby serwis. Nigdy więcej żadnego telefonu LG !

dodał: ~Kropek • data dodania: 2010-11-07
Mnie ostatnio wcisnęli kit, że uszkodzona jest bateria na którą tak na marginesie nigdy nie narzekałem i zaproponowali wymianę na 100 zł ! A usterki jak były tak są!
Koniec dobroci, sprawę kieruję do mediów oraz WOJEWÓDZKIEGO INSPEKTORATU INSPEKCJI HANDLOWEJ a później jak można się domyślać z reakcji tego pseudo serwisu do sądu.

dodał: ~fydzio88 • data dodania: 2010-10-26
zgadzam się z użytkownikiem "rybak" widać że telefon miał styczność z cieczą lub był przechowywany w etui silikonowym a wtedy telefon się "poci" i w razie naprawy gwarancyjnej wygląda jak po zalaniu.

1 2 następna wszystkich komentarzy: 25
autor:
e-mail:
treść:
Wpisz kod: Wpisz jedynie drugi, trzeci oraz czwarty znak.

Sonda

Nie ma aktualnie żadnych aktywnych sond.


Nasza strona wygenerowała już odsłon