Dwa zwycięstwa z rzędu, takiej serii piłkarze Mławianki nie mieli jeszcze w tym sezonie. Złą passę przełamał dopiero trener Dominik Bednarczyk. W ciągu czterech dni świętował ze swoim podopiecznymi i sztabem szkoleniowym dwie wygrane i to na obcych stadionach.
Po środowej wiktorii w Suwałkach i dalekiej podróży (w sumie blisko 600 kilometrów) najważniejsze zadania wiązało się z przywróceniem zawodników do normalnej dyspozycji fizycznej. Mnóstwo pracy mieli fizjoterapeuci, czwartkowy trening ograniczył się do lekkiego rozruchu.
Mimo to w kadrze na rywalizację ze Stomilem zaszły zmiany. W wyjściowym składzie zabrakło Piotra Piotrowskiego (sprawy osobiste) oraz Adama Stefańskiego (kontuzja). Pozostali byli gotowi – od pierwszej do ostatniej minuty pracujący na wysokich obrotach. To pokazało się, że zimowe przygotowania spełniły swoją rolę. Przygotowanie fizyczne jest na odpowiednim poziomie.
Już w 6. minucie mławianie objęli prowadzenie. W roli głównej wystąpiły dwa zimowe nabytki. Miłosz Matuszewski wypatrzył wybiegającego na pozycję Kacpra Noworytę. Ten wziął obrońcę na plecy i mocnym uderzeniem w długi róg otworzył wynik rywalizacji. To premierowe trafienie w zielono-białych barwach napastnika sprowadzonego ze Skry Częstochowa.
To ustawiło przebieg dalszej rywalizacji. Mławianka mogła się skupić na defensywie i robiła to w niemalże perfekcyjny sposób. Ważne interwencje zaliczył Paweł Łydkowski (trzykrotnie zatrzymał uderzenia Japończyka Shoto Unno). Nie zawodził także Kacper Jureczko. Choć zagrał tej wiosny dopiero premierowe spotkanie imponował spokojem. Z dużym wyczuciem wyłapywał wszelkie dośrodkowania.
Stomil atakował, ale okazał się bezradny. Skończyło się na tym, że nasi gracze zdołali dowieźć ku radości swoich kibiców (solidna delegacja wybrała się do Olsztyna) skromną przewagę. Mogli nawet podwyższyć rozmiary wygranej. Uderzenie Huberta Derlatki wylądował w dłoniach Łukasza Jakubowskiego. Natomiast próba Michała Stryjewskiego przeszła minimalnie nad poprzeczką.
Stomil Olsztyn – Mławianka Mława 0:1 (0:1)
Mławianka: Jureczko – Olczak (54. Karwowski), Hurenko, Łydkowski, Rutkowski, Mat. Stryjewski, Zielski (74. Stępień), Derlatka, Noworyta (74. Tworek), Mich. Stryjewski (84. Kwapiński), Matuszewski
Pozostałe wyniki XXIII kolejki (28-29 marca): ŁKS Łomża – GKS Bełchatów 1:1, Jagiellonia II – Unia 0:4, Victoria – Lechia 3:1, Wisła II – Warta 3:0, Świt – Broń 2:2, Pelikan – GKS Wikielec 1:0, Polonia – Wigry 0:0, Legia II – Sokół 3:1
1. Unia Skierniewice 23 51 58:24
2. Legia II Warszawa 22 48 55:27
3. ŁKS Łomża 23 39 38:29
4. Wigry Suwałki 22 36 32:20
5. GKS Bełchatów 23 35 38:30
6. Warta Sieradz 21 34 28:28
7. Broń Radom 23 34 25:26
8. Lechia Tomaszów Mazowiecki 23 32 40:38
9. Świt Wisła II Płock 23 32 37:36
10. Nowy Dwór Mazowiecki 23 31 34:46
11. Mławianka Mława 22 28 45:47
12. Jagiellonia II Białystok 23 27 35:35>
13. Victoria Sulejówek 23 27 36:43
14. GKS Wikielec 22 25 24:30
15. Stomil Olsztyn 23 23 29:42
16. Pelikan Łowicz 23 23 27:42
17. Polonia Lidzbark Warmiński 22 21 33:46
18. Sokół Aleksandrów Łódzki 23 12 16:42
XXIV kolejka (4-6 kwietnia): GKS Bełchatów – Legia II, Sokół – Polonia, Wigry – Stomil., Mławianka – Pelikan (sobota godz. 16), GKS Wikielec – Świt, Broń – Wisła II, Warta – Victoria, Lechia – Jagiellonia II, Unia – ŁKS Łomża
Fot: Stomil Olsztyn
Podobno Kacper tak przez noc urósł, że nie mieści się w bramce. Pietrek będzie musiał go zastąpić.
Kolejne odwołanie z Wikielcem.
co się dzieje, miało być spotkanie dograne??
Obstawiam, że Wikielec nie chce grać, bo nie jest to im za bardzo na rękę. Jest to pewnie tak przedłużane cały czas, aż sezon dobiegnie końca, żeby szanowni Państwo z komisji wiedzieli jaką decyzję podjąć, żeby nie skrzywdzić zespołu z ww. wsi.
będzie decyzja o zakończeniu meczu i uznaniu wyniku za końcowy 0:0
Łydka w końcu pokazał że umie grać w piłkę
Ponoć druga połowa z Wikielcem w Bydgoszczy.Ktoś coś?
15-0 Drugiego zrspołu.Co z tego jak i tak nie awansują.
Brawo
Stomil nie zachwycił, mimo tego brawa dla chłopaków. W ciągu tygodnia 3 mecze. Szkoda że zarząd mamy jaki mamy….
Jak nie wygramy z pelikanem wtedy to zwycięstwo nie będzie miało takiego znaczenia. W sobotę tylko zwycięstwo!
Ale kibiców klaskających się odnalazło.
Mam pytanie, kiedy wraca Odilon?
Chcesz to możesz jechać na Słowację i paść przed nim,błagać żeby wrócił…
Z niewolnika nie ma zawodnika, to nie był pojedynczy przypadek
Od błagania i przepraszania są ci co doprowadzili do tej sytuacji czytaj Zarząd z otoczką
Zło… ja nikt nie będzie prosił o powrót.
I o to chodzi, kolejne cenne trzy punkty !
Oby tak dalej, powtórka w sobotę, po swoje !!
pozdrowienia dla wszystkich obecnych w Olsztynie
Mławianko wygraj mecz..
Trzy punkty musisz mieć..
Brawo dla całej drużyny wraz ze sztabem szkoleniwym za super przygotowanie fizyczne i mentalne. Tak trzymać . Te zwycięstwa w Suwałkach i Olsztynie powinny dać naszym piłkarzom pewność siebie i motywację do dalszych sukcesów w następnych meczach czego z całego serca życzę. Powodzenia
Brawo dla całej drużyny, widać że potencjał jest natomiast zawodnik z 10 i zawodnik z 11 mogli zamknąć już mecz wcześniej a zamiast strzelać kiwali się sami z sobą
Tym panom bym podziękował i prezesowi także. Jeśli te 3 osoby odejdą to będzie naprawdę dobrze i walczyć będzie można w kolejnym sezonie o wyzsze cele
Ci Panowie ciągną drużynę ofensywnie i bez nich jakoś by była dużo niższa. Tak więc przestań chrzanić. Jak ich nie lubisz o chociaż bądź obiektywny gościu
Od nich się odczep… Dużo zrobili dla Mławskiej piłki i ciągle robią… Chcesz wywołać gownoburze? Przedstaw się wtedy będzie łatwiej i porozmawiam.z Tobą jak chcesz
Żadnemu z tych dwóch co wymieniłeś nie powiesz tego w twarz… A jak strzela gola to klaszczesz i chcesz zbić piątkę…
Dobrze napisałeś słów nie ma na takich typów
Na wyższe cele potrzebne sa pieniążki. Widac ,że nie kumasz o co w piłce chodzi jak chcesz pozbyć sie tych zawodników. Prezesem możesz zostać , to może zobaczysz ile roboty trzeba za zero złotych wykonać
Widzę że masz jakiś kompleks Stryjkow. Między innymi dzięki nim Mławianka wróciła po 16latach do 3ligi, po awansie między innymi dzięki ich liczbom utrzymaliśmy się w niej, a teraz również liczę i wierzę w to, że Mławianka będzie dalej na poziomie centralnym przy ich pomocy. Niektórzy zapominają chyba ze Michał i Mateusz to wychowankowie klubu i mimo czasami słabszych meczów, dalej stanowią o jakości tego zespołu.
Prawda ten co tak zawsze źle o nich pisze to cymbal
Kozak w necie
Pi… w świecie
Powiedz im to prosto w twarz
Ale dupsko boli Dobrze Ma boleć
Poprawić z Pelikan i już można grać na spokojnie