Za Mławianką przedostatni sparing w zimowym okresie przygotowawczym. Pierwsza połowa przyniosła pewną porcję optymizmu. W konfrontacji z drugoligową Olimpią Elbląg podopieczni Dominika Bednarczyka nadawali ton wydarzeniom. Jednak druga odsłona zatarła pozytywne wrażenia z początkowych fragmentów.
W pewnym momencie rywalizacji mławianie prowadzili nawet z wyżej notowaną ekipą 3:1. Szybko wyszli na prowadzenie. Joao Odillon został sfaulowany w polu karnym. Skutecznym egzekutorem jedenastki okazał się Mateusz Stryjewski.
Gospodarze szybko wyrównali, ale w końcówce partii nasi gracze wyprowadzili kolejny cios. Testowany pomocnik popisał się dokładnym podaniem. W rolę skutecznego strzelca wcielił ponownie młodszy z braci Stryjewskich.
Gdy na początku drugiej odsłony Hubert Derlatka przymierzył precyzyjnie – Mławianka wypracowała sobie nawet dwubramkową przewagę (3:1). Niestety finisz należał do miejscowych zawodników. Wykorzystali m.in. roszady w kadrze naszego zespołu i w krótkim odstępie zaliczyli aż pięć goli.
W sobotnim meczu nie mogli zagrać Michał Stryjewski, Dominik Stępień, Sylwester Rogalski i Maciej Kmiecik.
Przeciwko Olimpii wystąpił Paweł Łydkowski. To kolejny nowy gracz zgłoszony przez Mławiankę do rundy wiosennej. Obrońca trafił do Mławy z Zawiszy Bydgoszcz, wcześniej występował m.in. w Pogoni Siedlce (wychowanek tego klubu), KKS Kalisz oraz Olimpii Zambrów (rozegrał w trzeciej lidze 29 spotkań w jej barwach, zagrał m.in. przeciwko Mławiance (mecz w Mławie – wynik 1:1).
Olimpia Elbląg – Mławianka Mława 6:3 (1:2)
Mławianka: Piotrowski-Markowicz, Ribas, Łydkowski, Rutkowski, Kwapiński, Stefański, Derlatka, Testowany, Mat. Stryjewski, Odillon. Ponadto zagrali: Tworek, Jureczko, Hurenko, Zielski, Wojtyszyn, Karwowski, Kurowski, Iwański
W sobotę 22 lutego Mławianka rozegra ostatni mecz kontrolny. Na swoim boisku zmierzy się z Gedanią Gdańsk.
Fot: Hugo Więckowski
Bez braci Mławianka nie istnieje !!! Modlić się o zdrowie dla chłopaków.
Ten zarząd to kupa cwaniaków, nie znających się na piłce.
Facet od trans… nie jest w zarządzie… hahhahahahhahaha
Km…. to jakaś porażka. nie wiem w jakim celu on dalej u nas jest
Klub pozbył się S.Hrebeń…..a chłop najlepszy na boisku w meczu Wikielec -Nidzica.Mega orzegląd pola no i chyba mu się chciało.Poziom 2 ligowy w tej dyspozycji.
Klub się go nie pozbył, tylko sam chciał odejść, bo niby kontuzje, zmęczenie itp. Dostał lepszą kasę i to była motywacja Nagle odzyskał skuteczność I witalność . To jest tak z najemnikami niestety. Może nie ze wszystkimi.
Co się dzieje z Mlawianką ?
Wniosek nasuwa się sam brak wartościowych zawodników na ławce rezerwowych