Czasem to wygląda niewinnie. Jedno krótkie „nie chcę”. Czasem kończy się płaczem w szatni. A czasem po prostu ciszą i spuszczoną głową, gdy pytasz, czy dziś idziecie na basen. Jeśli zastanawiasz się, jak zachęcić dziecko do pływania, odpowiedź jest prostsza, niż myślisz – nie zaczynasz od przekonywania, tylko od zrozumienia. I od tego, żeby na chwilę przestać patrzeć na efekt, a zacząć patrzeć na emocje.