Mławianie upamiętnili ofiary niemieckich zbrodniarzy z czasu II wojny światowej. Do mordu na mieszkańcach Mławy i okolic doszło 17 stycznia 1945 roku na Kalkówce (w wyrobisku, żwirowni).
W rocznicę wydarzenia na Kalkówce odbyły się obchody upamiętniajce naszych przodków walczących z niemieckim okupantem, którzy zapłacili najwyższą cenę, cenę życia.
Krwawa karta historii: Rocznica tragedii na Kalkówce
Każdego roku, w połowie stycznia, Mława pogrąża się w zadumie, wspominając ofiary jednej z najokrutniejszych zbrodni dokonanych przez niemieckiego okupanta w tej części kraju. 17 stycznia 1945 roku – zaledwie dwa dni przed wyzwoleniem miasta – w wyrobisku żwirowni na Kalkówce rozegrały się sceny, które na zawsze zmieniły lokalną społeczność.
Ostatni akt terroru
W obliczu zbliżającego się frontu i nieuchronnej klęski, niemieccy oprawcy postanowili dokonać masowej egzekucji więźniów przetrzymywanych w mławskim areszcie. Ofiarami byli nie tylko żołnierze ruchu oporu i działacze podziemia, ale także zwykli mieszkańcy Mławy i okolicznych miejscowości. W nieludzkich warunkach, nad brzegiem żwirowni, życie stracić mogło nawet 364 osoby.
Pamięć, która nie gaśnie
Tegoroczne uroczystości zgromadziły przedstawicieli władz samorządowych, kombatantów, harcerzy oraz liczne delegacje mławskich szkół. Podczas apelu poległych, przy dźwiękach werbli, przywołano nazwiska tych, którzy na ołtarzu oOczyzny złożyli najwyższą ofiarę.
Pomnik na Kalkówce, górujący nad dawnym wyrobiskiem, przypomina o cenie, jaką nasze miasto zapłaciło za wolność. Obchody te nie są jedynie smutnym obowiązkiem, ale przede wszystkim wyrazem hołdu dla niezłomności naszych przodków. Ich walka z niemieckim okupantem, choć zakończona tragicznie w przededniu wolności, stała się fundamentem, na którym budowana jest tożsamość dzisiejszej Mławy. Pamięć o 17 stycznia 1945 roku pozostaje żywa, stanowiąc przestrogę przed nienawiścią i świadectwo wielkiej odwagi mieszkańców oraz tragicznych wojennych losów.
Fot. Bogdan Jakubowski
[FOTORELACJANOWA]12177[/FOTORELACJANOWA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz