Sąd Okręgowy w Płocku 5 stycznia 2026 roku wydał wyrok w procesie cywilnym wytoczonym Katarzynie G. matce Bartosza G. podejrzewanego o brutalne zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy. Rodzina zmarłej domagała się zaprzestania szkalowania opinii ofiary morderstwa, do czego miało dojść w mediach społecznościowych, oraz ukarania winnej i odszkodowania.
Sąd uznał winę Katarzyny G. - matki Bartosza G. podejrzewanego o brutalne zabójstwo 16-letniej Mai Kowalskiej z Mławy - w sprawie naruszenia dóbr osobistych. Katarzyna G. miała zamieścić w sieci nawet 10 tys. wpisów szkalujących zmarłą nastolatkę. Na podstawie postanowienia sądu z 5 stycznia Katarzyna G. ma usunąć posty i komentarze zawierające nieprawdziwe informacje na temat zamordowanej Mai i jej rodziny, które miała umieszczać w sieci oraz przeprosić ojca Mai w mediach społecznościowych i na łamach dzienników, telewizji.
— Główny wyrok zakazuje pozwanej zamieszczania i głoszenia jakichkolwiek informacji na temat zmarłej córki powoda Mai K. oraz jej rodziny, godzących w kult pamięci zmarłej Mai K. i jej dobre imię oraz dobre imię powoda za pośrednictwem internetu, środków masowego komunikowania, mediów społecznościowych i telewizji — uzasadniała wyrok sędzia Emilia Dolińska.
Ponadto Sąd nałożył na Katarzynę G. karę finansową w kwocie 150 tys. zł na rzecz ojca zmarłej, który domagał się miliona złotych odszkodowania.
— Sąd ocenił, że krzywda powoda jest ewidentna. Długa, zadana celowo, zadana w sposób umyślny, natomiast obejmuje ona okres dwóch miesięcy objęty pozwem i za ten okres sąd uznał, że kwotą odpowiednią jest kwota 150 tys. zł. Jest ona odczuwalna ekonomicznie, odzwierciedla krzywdy, jakiej doznał powód przez obrażanie jego samego oraz pamięci jego zmarłego dziecka. Dlatego też sąd zasądził tego rodzaju kwotę wraz z odsetkami po upływie miesiąca od uprawomocnienia się orzeczenia, po to, żeby pozwana miała ewentualną możliwość gromadzenia tych środków na kwotę zadośćuczynienia — podkreśliła sędzia Emilia Dolińska.
Ojciec brutalnie zamordowanej dziewczyny - zapytany po ogłoszeniu wyroku - oświadczył, że nie jest w tej chwili w stanie nic powiedzieć. Pełnomocnik rodziny zamordowanej Mai Kowalskiej, zapowiedział analizę orzeczenia sądu i podkreślił, że naruszenia dóbr osobistych były wyraźne, okrutne i drastyczne. Na rozprawie nie było Katarzyny G. Nikogo również nie wyznaczyła do reprezentowania siebie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu naszamlawa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz