Do takiej sytuacji mogło dojść wszędzie. Niestety, trzy kobiety w Płońsku padły ofiarami kieszonkowców, którzy wykorzystali pośpiech i tłok w okresie przedświątecznym. Z plecaków i torebek zniknęły portfele pełne gotówki i dokumentów. Policja apeluje o maksymalną czujność w okresie wzmożonych zakupów.
Wraz z gorączką przedświątecznych zakupów, rośnie nie tylko natężenie ruchu w sklepach i na targowiskach, ale także aktywność przestępców. Kieszonkowcy wykorzystują tłok, pośpiech oraz chwilowe rozproszenie uwagi, aby sięgnąć po cudzą własność. Złodzieje działają na całym Mazowszu. Ostatnio płońscy funkcjonariusze przyjęli aż trzy zgłoszenia o kradzieżach kieszonkowych, do których doszło w identycznych okolicznościach na miejskim targowisku. We wszystkich przypadkach krótka chwila nieuwagi wystarczyła, by łupem złodziei stały się portfele zawierające zarówno gotówkę, jak i ważne dokumenty.
Okres poprzedzający święta to czas, kiedy wielu z nas wyrusza na zakupy z długą listą spraw, co w połączeniu z tłumem tworzy idealne warunki dla kieszonkowców. Przestępcy, poruszając się między stoiskami, uważnie obserwują klientów i cierpliwie czekają na moment, w którym torba, plecak lub kieszeń przestaną być należycie pilnowane.
56-latka z powiatu płockiego przyjechała na targowisko w godzinach porannych. Portfel z gotówką ukryła w plecaku, który nosiła na ramieniu. Gdy przy kolejnym stoisku chciała zapłacić, zorientowała się, że suwak plecaka jest nieznacznie rozsunięty. W środku brakowało już portfela z pieniędzmi i dokumentami. Mimo dużej ilości osób wokół kobieta nie zarejestrowała żadnej podejrzanej sytuacji.
Chwilę później kradzież zgłosiła 62-letnia mieszkanka powiatu nowodworskiego. Kobieta podczas zakupów płaciła raz z kieszeni, raz z torebki przewieszonej przez ramię. Dopiero po powrocie do samochodu zauważyła, że zatrzask torebki jest otwarty, a suwak rozsunięty. Pomimo braku uszkodzeń, portfel z całą zawartością zniknął.
Trzecia poszkodowana, 56-latka również z powiatu nowodworskiego, włożyła portfel do plecaka i przekazała go mężowi, który założył go na plecy. Podchodząc do kolejnego stoiska, by zapłacić za bluzkę, kobieta spojrzała na plecak męża i zobaczyła, że suwak jest w połowie rozsunięty. Portfel zawierający pieniądze, dokumenty i kartę płatniczą został skradziony.
Wystarczy zaledwie kilka sekund, tłok i chwila naszej nieostrożności, by stracić cenne przedmioty.
Policja przypomina najważniejsze zasady bezpieczeństwa:
Pamiętajmy, że wzmożona czujność to najlepsza ochrona przed utratą pieniędzy i koniecznością
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz