Polska scena gastronomiczna przeszła konkretną metamorfozę i chyba wszyscy widzą, że kebab przestał być już tylko ratunkiem po udanej imprezie. Dziś to solidne dania, które w wersji rzemieślniczej potrafią zaskoczyć. Pewnie sam zadajesz sobie pytanie: jaki jest najlepszy kebab obecnie dostępny i jak nie dać się naciąć na masówkę? Odpowiedź to nie cyferki na Google, ale konkret: struktura mięsa, świeży wsad i podejście kucharza.
Walka o tytuł najlepszy kebab w Polsce toczy się głównie w największych miastach. W Warszawie stolica ma swojego niekwestionowanego mistrza – to Efes Kebab. Ta restauracja działa od lat 90. i szczerze mówiąc, to już legenda. TVN ich chwalił, ale ważniejsze, że sami pieką lawasz i dają dobre warzywa. Mają trzy punkty i od lat trzymają ten sam, tradycyjny smak, więc kolejki mnie nie dziwią.
Pełen ranking kebabów w Mławie znajdziesz na mieszanamieszana.pl.
Wiesz, co odróżnia najlepszy kebab od byle jakiego fast foodu? Oczywiście mięso. Teraz wszyscy szukają kraftu. Ale o co chodzi? To proste: mięso kraftowe pochodzi z mniejszych hodowli, bez zbędnej chemii. Świeże, wybrane przez rzeźnika i doprawione autorską mieszanką, a nie gotowcem z wora.
Po drugiej stronie barykady stoi niesławna „kula mocy”. Przemysłowa mielonka, często wypchana MOM-em (mięsem oddzielanym mechanicznie) i konserwantami. Kontrole sanepidu są bezlitosne – ponad 60% partii miało jakieś „ale”. Często wciskają tani drób zamiast wołowiny. Prawdziwy doner kebab to nie miejsce na takie numery. Jak bierzesz produkt kraftowy, widzisz, że na rożnie opiekają się konkretne płaty mięsa, a nie zmielona masa przypominająca gąbkę.
Namierzenie dobrego lokalu jest łatwiejsze, niż myślisz, o ile zwrócisz uwagę na detale. Pierwsza sprawa: struktura i kolor mięsa. Rzemieślniczy produkt jest ciemniejszy, ma fakturę. Jak widzisz coś bladego i gładkiego jak parówka, uciekaj – to pewnie „kula mocy”.
Druga sprawa to smak. Masz czuć wołowinę albo baraninę, a nie pasztet o nieokreślonym pochodzeniu. Do tego sos i warzywa. Szanujący się lokal nie poda Ci surówki z gotowca zasypanej cukrem. Dodatek zielonego ma być świeży i chrupać – mrożonki odpadają. Pikantny sos robią na miejscu, nie leją go z plastikowej butli z hurtowni. Taka jakość od razu uderza w kubki smakowe, a każdy pozytywny komentarz to potwierdza. Nawet jak knajpa nie promuje się na tiktoku, obroni się tym, co masz na talerzu.
Dietetycy patrzą teraz przychylniej na kebaby, pod warunkiem że mówimy o rzemiośle. Mięso kraftowe ma po prostu lepszy skład: więcej białka, witamin, a mniej tłuszczu i pustych kalorii z zapychaczy.
Ważne jest też przygotowanie. Mięso, które leżakuje, kruszeje i nabiera smaku naturalnie, bez nastrzykiwania wodą i chemią. Wybierając taki kebab, dostarczasz organizmowi coś sensownego. Zamień ciężkie sosy na lżejsze, poproś o talerz pełen warzyw i nagle masz zbilansowany posiłek. To główny składnik, czyli mięso, decyduje, czy jesz zdrowo, czy tylko się zapychasz.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu naszamlawa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz