Sensacyjny nagłówek, który aż prosi się o kliknięcie? Uważaj, to może być pułapka! Cyberprzestępcy coraz częściej wykorzystują szokujące treści, aby wyłudzić dostęp do Twojego konta lub pieniędzy. Naucz się rozpoznawać zagrożenie, zanim będzie za późno.
Jak działa oszustwo z fałszywym linkiem?
Cyberprzestępcy publikują w mediach społecznościowych emocjonalne wpisy, najczęściej dotyczące rzekomych porwań lub zaginięć dzieci, a także sensacyjnych nagrań z monitoringu. Do postów dołączane są linki, które po kliknięciu przekierowują użytkownika na fałszywe strony łudząco przypominające popularne portale społecznościowe.
Ofiara proszona jest o ponowne zalogowanie się, co umożliwia przestępcom przechwycenie danych dostępowych i przejęcie konta. Następnie oszuści podszywają się pod właściciela profilu i wykorzystują zaufanie jego znajomych, prosząc o pilną pomoc finansową, najczęściej w formie szybkiego przelewu na kod.
Olga Bołądź ostrzega: „Cyberoszuści potrafią wykorzystać numer telefonu kogoś, kogo znasz”
- Moja znajoma kliknęła w post o rzekomym porwaniu dziecka i podała swoje dane. Chwilę później odebrała telefon od fałszywego policjanta, a potem od porywaczy, którzy zażądali okupu. Usłyszała w słuchawce głos swojej córki sklonowany przez sztuczną inteligencję. Na szczęście córka w tym czasie wracała spokojnie ze szkoły, ale trauma została - mówi Olga Bołądź, ambasadorka kampanii „Bankowcy dla CyberEdukacji”.
Jak chronić się przed fałszywymi linkami?
Związek Banków Polskich, Fundacja Warszawski Instytut Bankowości, Bankowe Centrum Cyberbezpieczeństwa, banki wraz z Policją apelują:
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz