Na boiskach piłkarskiej ekstraklasy wychowanek Mławianki Sebastian Milewski pojawił się przed sześcioma laty. Debiut na najwyższym poziomie w naszym kraju zaliczył w barwach Zagłębia Sosnowiec.
W sumie rozegrał w sezonie 2018/2019 dla tego klubu 23 spotkania. Jednak wraz z kolegami z drużyny musiał przełknąć gorycz degradacji. Niepowodzenie ekipy to jedno, ale Sebastian swoim występami zyskał renomę. Jako młodzieżowiec poczynał sobie dzielnie w środku pomocy, walcząc bez kompleksu z bardziej doświadczonym konkurentami.
Dobra podstawa zaowocowała transferem do Piasta Gliwice. W jego szeregach mławianin zaliczył kolejne mecze – w sumie przez dwa laty zgromadził 51 spotkań, które zostały okraszone czterema golami. Dodatkowo przyszedł zespołowy sukces – gliwicki zespół sięgnął po brązowy medal mistrzostw Polski. W sezonie 2019/2020 ustąpiła pola jedynie Legii Warszawa i Lechowi Poznań.
W lipcu 2021 r. Milewski wylądował nad morzem, co wiązało się także z zejściem na poziom pierwszej ligi. Jak zawodnik Arki Gdynia próbował awansować do ekstraklasy – ostatecznie wszystko skończyło się na przegranych dwukrotnie barażach.
Na szczęście trenerzy ekstraklasowych drużyn nie zapomnieli o wychowanku mławskiego klubu. Po wypełnieniu kontraktu z Arką, otrzymał propozycję od beniaminka. Szykujący się do występów w ekstraklasie GKS Katowice sięgnął po Sebastiana.
Jego hierarchia w drużynie bywała różna, w premierowym sezonie na Górnym Śląsku rozegrał tylko osiemnaście pojedynków (jeden gol). W obecnym jest lepiej, na początku maja zgromadził już na koncie dwadzieścia jeden spotkań. Katowice są rewelacją rozgrywek – na trzy kolejki przed końcem rozgrywek plasują się na trzecim miejscu. Katowiczanie doszli także do półfinału Pucharu Polski (po serii rzutów karnych ulegli Rakowi Częstochowa).
Na dzień 8 maja licznik występów Milewskiego w ekstraklasie zatrzymał się na 113 spotkaniach. Strzelił w nich 6 goli, zaliczył siedem asyst. Sędziowie pokazali mu jedenaście żółtych i jedną czerwoną kartkę.
Fot: Grzegorz Wajda/REPORTER / East New
2 0
Super . Skromny fajny chłopak należy mu się. Brawo Seba
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu naszamlawa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz