Każda drużyna ma przeciwnika, której jej wyjątkowo nie pasuje. W przypadku Mławianki są to nie tylko rezerwy ekstraklasowych Legii Warszawa oraz Jagiellonii Białystok. Do tego duetu trzeba dołożyć GKS Wikielec.
Mławianie rozegrali przeciwko tym rywalom po kilka spotkań. W żadnym nie zdołali sięgnąć po komplet punktów. Wszystko w najlepszym przypadku kończyło się co najwyżej na remisie.
Złej serii nie udawało się przełamać, nawet kiedy nasi gracze znajdowali się w dobrej formie. W sobotnie popołudnie zameldowali się na stadionie z Wikielec opromieni serią czterech spotkań bez przegranej (dwie z wygrane z rzędu). Statystyka bezpośrednich spotkań wyraźnie jednak faworyzowała gospodarzy.
Najsilniejszą bronią zawodników z Mazur są stałe fragmenty gry. Szczególnie mławianie musieli uważać na dośrodkowanie z rzutów rożnych. Niestety bez obecności kontuzjowanego Roberta Majewskiego (zabrakło jego wzrostu i doświadczenia) defensywa nie była w żadnym stopniu monolitem. Sygnałem ostrzegawczym była pierwsza „główka” Alexandre Bosse – wybroniona przez Piotra Piotrowskiego.
Odpowiednich wniosków z tej sytuacji nie udało się wyciągnąć. Skończyło się to tragicznie – najpierw Bosse przeskoczył Mateusza Cegiełkę i pokonał naszego bramkarza. Natomiast parę chwil później Mateusz Jajkowski trafił do siatki bezpośrednio do siatki z rzutu rożnego.
W ciągu sześciu minut nasi gracze stracili dwa gole. Nie pozostawało już nic innego jak tylko odrobić straty. Pierwsza połowa przyniosła m.in. niecelne uderzenia Kacpra Zielskiego, Henriego Uzoigwe i Mateusza Stryjewskiego. Natomiast próbę Zielskiego wybronił bramkarz – dobitka Kuby Soleckiego (na zdjeciu) okazała się nieskuteczna.
Ostatecznie kontaktowego gola udało się strzelić w 73. minucie. Cegiełka posłał dośrodkowanie w pole karne. Tam najwyżej wyskoczył wspomniany wyżej Solecki. Głową pokonał Tadeusza Grabowskiego.
Pojawiła się szansa na zdobycie przynajmniej jednego oczka. W końcówce wędrował do przodu nawet bramkarz Mławianki. Dwukrotnie miejscowi zawodnicy wybijali piłkę z linii bramkowej. W taki sposób zatrzymali uderzenia Gabriela Kirejczyka i Mateusza Stryjewskiego. Nasz zespół musiał przełknąć gorycz kolejnej przegranej w starciu z ekipą z Wikielca.
GKS Wikielec – Mławianka Mława 2:1 (2:0)
Mławianka: Piotrowski – Cegiełka, Brysiak, Saganowski (90. Karwowski), Rutkowski (46. Kirejczyk), Uzoigwe, Zielski (81. Rovdo), Mat. Stryjewski, Solecki, Mich. Stryjewski (46. Rojkowski), Orzeł (87. Rogalski)
Pozostałe wyniki XXVI kolejka (10-12 kwietnia): Jagiellonia II – Świt 5:1, KS Wasilków – GKS Bełchatów 3:1, Lechia – Widzew II 3:1, Olimpia – Legia II 1:2, Warta – KS CK Troszyn 1:2, Wigry – ŁKS Łomża 1:0, Ząbkovia – Wisła II 0:1, Znicz – Broń 1:0
Zaległe spotkania (15 kwietnia): Legia II – Wisła II, GKS Wikielec – Widzew II, Znicz – Jagiellonia II
XXVII kolejka (18-19 kwietnia): Broń – Jagiellonia II, GKS Bełchatów – Warta, KS CK Troszyn – Olimpia, Legia II – Wigry, ŁKS Łomża – Lechia, Mławianka – Znicz (sobota godz. 17), Świt – Ząbkovia, Widzew II – KS Wasilków, Wisła II – GKS Wikielec
Tabela rozgrywek znajduje się na stronie
http://www.90minut.pl/liga/1/liga14154.html
Fot: Bogdan Jakubowski
8 0
Piotrek bramkarz słaby na linii, tak mówi piłkarz z Wikielca. Wiedzieli o tym. Zawsze mieliśmy dobrych bramkarzy, a teraz nędza. Rudy to straszny niewypał transferowy. Cały klub do remontu.
3 6
Kibice mają pretensję do piłkarzy, że nie podeszli po meczu . Może zacznijcie dopingować, a nie zachowywać się jak patola. Ja już z wami nie podjadę.
6 0
Przecież każdy jechał sam , z nikim nie jechałeś 😂😂😂😂😂
7 0
Sory ale alkohol mnie pokonał
9 0
Zawsze z radością witamy kibiców z Mławy. Warunek to kulturalny doping i na trzeźwo. Życzymy utrzymania.
6 4
Bracia to są takie nasze Mławskie samoloty, nic cały mecz nie robią tylko robią ciągle *%#)!& straty i bez sensu tracą energię na gre. Byście się wstydzili panowie. Od ludzi którzy wciągnęli 3 lige nosem do totalnego dna. A Mateusz niech przestanie pić bo słabo potem gra
3 0
Pierwsze spięcia na lini trener zawodnicy, ciekawie się robi.
3 0
Ptaszki coś cwierkaja
0 0
A co ćwierkają ?
9 0
Tak panie Tomczyk klub ruina. Spadek jest jeżeli z bezpośrednim rywalem na własne życzenie przegrywamy. Co macie dopowiedzenia?
9 3
Nie obrażajcie nas bo będziecie dogrywać sezon bez nas. Mateusz już nie wytrzymuje psychicznie dlatego zaczął pić.
Wy kibice nas niszczyciel
10 1
Bracia Stryjewscy bardzo dużo włożyli swoich umiejętności i zdrowia w ten Klub wiele razy pomagali i pomagają w utrzymaniu klubu na dobrym 3 ligowym poziomie i co najważniejsze są z Mławy I ich serce bije dla Mławy i Mławianki. Bardzo proszę obu braci aby nie brali opini tych kibiców do serca którzy ciągle krytykują wszystko i wszystkich. Mam wielki szacunek dla Was braci i myślę że zrobicie wszystko aby MKS Mławianka Mława utrzymać w III LIDZE. Głową do góry I po męsku walczyć do końca o utrzymanie
1 2
Ten komentarz został zgłoszony na policję Ty który się podszywasz pod Michała lepiej to usuń
2 6
Panie prezesie, zrób dla nas coś fajnego, podziękuj panu trenerowi i niech Piotrek to pociągnie do końca. Chłop z Mławy zaufajmy mu niech zrobi co potrzeba, nie chcemy żeby pan z Warszawki tutaj był.
5 0
Ładnie się działo po meczu. Chyba zabiera torby i ucieka.
5 0
Potrzebna solidna rozmowa Prezesa z trenerem i zawodnikami o utrzymaniu zespołu. Jeśli nie dadzą rady to proszę zacząć budowę zespołu na AWANS do III ligi. Należy znaleźć trenera a nawet 2 aby stworzyć zespół na dobrym III ligowym poziomie a nawet 2 ligi bo Mławę stać na taki zespół. Nie można co sezon walczyć o utrzymanie a po utrzymaniu zespół się rozpada. Nikt o zdrowych zmysłach tak nie postępuje. Liczę na mądre decyzję a może i zmiana trenera który by utrzymał zespół w 3 lidze a i budował na przyszły sezon silną drużynę nawet gdyby ten sezon był stracony to w przyszłym walka o awans do 3 ligi. To jest możliwe zdaje się z nowym trenerem bo ten buduje od przerwy w rozgrywkach i były mecze kontrolne i przyszła walka o punkty i nie wyszło to dobrze. Prezesie i cały Zarząd do roboty z wizją i zaangażowaniem
4 1
Ten sezon jest już stracony. Trzeba być chyba największym optymistą, żeby wierzyć jeszcze w utrzymanie. I nie zamaże tego kiepskiego obrazu nawet wygrana w weekend ze Zniczem.
1 4
Prezesa to już nie ma.
6 0
Na wycieczce czy jak? Lubi podróże. Kiedys tak bylo na wczasy lepiej pojechac
6 0
Co do tej wygranej w sobotę to nie był bym taki pewien. Spadek to już pewniak tym bardziej że ŁKS II też spadnie do 3ligi
3 8
Ty od moich synów to się odwal pacanie
1 0
Jak będzie 3 liga, to będzie , jak nie, to nie będzie. Co trzeba zrobić? Na stanowisku prezesa musi być człowiek kompetentny . W zarządzie ludzie , którym się chce coś robić. Jedyny którego bym zostawił to Sylwester. Pozbierać naszych chłopaków do grania i naszych trenerów. Ten klub na tym poziomie ma być oparty na wychowankach i chłopakach z regionu. Co pół roku nowy trener i zawodnicy, to nie może się udać. Kibice , kibicujcie bez wiochy , bo sami sobie wystawiamy laurkę.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu naszamlawa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz