Za pływakami z Mławy wyjątkowy udany weekend. Zimowe mistrzostwa Polski w dwóch kategoriach wiekowych przyniosły wiele emocji, a przede wszystkim kilka awansów do finałów. Najwięcej powodów do radości miała Nadia Florczak.
Reprezentantka Marlina wybrała się do Poznania wraz z dwiema klubowymi koleżankami. W eliminacjach wskakiwała do wody trzykrotnie – za każdym razem meldowała się w finale A. Na 50 metrów stylem klasycznym mogła nawet sięgnąć po medal. Ostatecznie walkę o brąz przegrała z Zuzanną Zydowo z Polonii Warszawa. Na pocieszenie pozostało czwarte miejsce i pobity rekord życiowy.
Na tym nie koniec – dwa kolejne biegi podopieczna Tomasza Szczepańskiego ukończyła także w pierwszej „dziesiątce”. Na 100 metrów stylem klasycznym była ósma, na 200 metrów stylem klasycznym dziesiąta.
W stolicy Wielkopolski walczyły także Natalia Lee i Amelia Stemplińska. Pierwsza z nich przebiła się do finału B – ostatecznie na 50 metrów stylem grzbietowym została sklasyfikowana na piętnastu miejscu w naszym kraju (przy okazji pobiła o blisko sekundę życiówkę). Z kolei Amelia postawiła na motylek. Na 100 metrów poprawiła własny rekord.
W Poznaniu walczyli 13-latkowie, natomiast w Łodzi spotkali się zawodnicy urodzeni w 2011 roku (juniorzy młodsi). Płetwal reprezentowało trzech reprezentantów, natomiast Marlin jeden.
Danill Babenko wybrał jeden styl - klasyk. Na 100 metrów był dwunasty, za to na dwukrotnie krótszym odcinku przebił się do finału A. Ostatecznie został sklasyfikowany na dziesiątej pozycji w generalnym zestawieniu.
Z kolei najwyżej spośród „Płetwalowców" uplasował się Jan Przybyło. Zawodnik prowadzony przez Michała Chlastosza został czternastym zawodnikiem Polski w swoim roczniku na dystansie 50 metrów stylem dowolnym. Natomiast Zuzanna Gniada i Amelia Słomińska zebrały doświadczenie w swoim debiucie na tak prestiżowej imprezie – rywalizując odpowiednio w czterech i trzech wyścigach.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz