Zamknij

Uderzenie w drzewo na oczach grupy SPEED

. 17:02, 18.02.2026 Aktualizacja: 17:02, 18.02.2026
Skomentuj Uderzenie w drzewo na oczach grupy SPEED

Seria fatalnych decyzji pod Wolą Szydłowską. Wypadek obywateli Kolumbii i „pomocnik” bez prawa jazdy. Środowy poranek na drodze wojewódzkiej nr 615 o mało nie zakończył się tragedią. Rozbity na drzewie volkswagen, ranni pasażerowie bez zapiętych pasów i dwoje kierowców bez uprawnień – to bilans dramatycznego zdarzenia, które rozegrało się na oczach policyjnego patrolu.

Uderzenie w drzewo na oczach grupy SPEED

Do wypadku doszło dzisiaj, 18 lutego, w okolicach miejscowości Wola Szydłowska. Funkcjonariusze mazowieckiej grupy SPEED, którzy patrolowali trasę, stali się bezpośrednimi świadkami zdarzenia. Kierująca Volkswagenem obywatelka Kolumbii nagle straciła panowanie nad kierownicą. Auto zjechało na przeciwległy pas ruchu, wypadło z jezdni i z ogromną siłą uderzyło w przydrożne drzewo.

Policjanci natychmiast zabezpieczyli miejsce wypadku i ruszyli z pomocą przedmedyczną. Wspierali poszkodowanych aż do momentu przyjazdu karetek pogotowia.

Lekceważenie pasów i brak uprawnień

W pojeździe, oprócz kierującej, znajdowało się trzech pasażerów – również obywateli Kolumbii. Bilans obrażeń mógł być znacznie mniejszy, gdyby nie rażące zaniedbanie: jedyną osobą w aucie, która miała zapięte pasy bezpieczeństwa, była siedząca za kółkiem kobieta. Pozostali uczestnicy z poważnymi obrażeniami zostali przetransportowani do szpitala.

Podczas weryfikacji danych wyszły na jaw kolejne niepokojące fakty. Choć kobieta była trzeźwa, w ogóle nie posiadała uprawnień do kierowania pojazdami.

Absurdalny finał interwencji

To jednak nie był koniec pracy funkcjonariuszy na miejscu zdarzenia. W trakcie trwania czynności policji na drogę podjechał znajomy uczestników wypadku (także obywatel Kolumbii), który chciał pomóc swoim rodakom. Mundurowi rutynowo sprawdzili jego dokumenty. Jak się okazało, mężczyzna wykazał się podobnym brakiem odpowiedzialności co jego koleżanka – on również prowadził auto, nie mając do tego wymaganych prawem uprawnień.

Ostatecznie pojazd „pomocnika” został odholowany na parking strzeżony, a policjanci sporządzili dokumentację, która trafi prosto do sądu.

Policjanci przypominają: brak kwalifikacji, w połączeniu z chwilą nieuwagi i trudnymi warunkami na drodze, to prosta droga do tragedii. Pas bezpieczeństwa to często jedyna granica między życiem a śmiercią, a jego używanie jest obowiązkiem.

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu naszamlawa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%