Kto myślał, że Mława już nie zostanie bardziej zasypana śniegiem, ten był w głębokim błędzie. Synoptycy zapowiadają śnieżycę. Znowu nasze miasto ma być w centrum opadów po których ma pozostać pokrywa śnieżna nie, jak ostatnio, 52 cm, tylko metr.
Oto, co prognozuje instytut meteorologii i gospodarki wodnej - "Jeśli prognozy długoterminowe się sprawdzą, na przełomie stycznia i lutego spadnie jeszcze więcej śniegu. Na północy Mazowsza, w rejonie Mławy, pokrywa śnieżna może osiągnąć nawet metr grubości."
Do tego dołączono mapę pokrywy śnieżnej na prognozowanej 29 stycznia. Warto się przygotować, choćby gromadząc zapasy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz