Z tym niestety jest już gorzej. Jakość architektury budynków komunalnych kojarzy się z reguły z tanimi i niezbyt atrakcyjnymi estetycznie rozwiązaniami. Prawdziwą plagą stało się malowanie elewacji bloków kolorami, które zupełnie do siebie nie pasują. Połączenia typu różowy-zielony, fioletowy-brązowy nikogo już nie dziwią. Oczywiście nie wszystkie mławskie bloki aż tak uderzają swoimi tęczowymi barwami. Są miejsca, gdzie zachowane są zasady dobrego smaku. Być może jest to kwestia gustu, a może to po prostu zwyczajny brak chęci i pomysłu. Rzekomo o kolorach budynku decydować mogą lokatorzy danego bloku, na spotkaniach organizowanych przez spółdzielnię. Realia jednak pokazują, że spotkania takie nie cieszą się zbyt dużą frekwencją i wtedy decyzje podejmowane są od niechcenia, przez pojedyncze osoby. Spółdzielnie mogą tłumaczyć się brakiem funduszy, możliwości oraz czasu na podejmowanie tak banalnych decyzji jak kolor elewacji. Skoro blokowiska są nieodłącznym elementem naszego miasta może warto włożyć trochę więcej trudu w ich rewitalizację? Spokojniejsze, bardziej stonowane kolory zapewne pozwoliłyby okiełznać betonowe molochy bez uszczerbku dla estetyki miasta.
Poniżej prezentujemy kilka, naszym zdaniem estetycznych katastrof:
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu naszamlawa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz