Grypa atakuje: Rekordowa liczba zachorowań. Polska zmaga się z wyjątkowo silną falą grypy.
Grypa atakuje: Rekordowa liczba zachorowań
Jak poinformował Główny Inspektor Sanitarny, dr Paweł Grzesiowski, liczba nowych przypadków wzrosła w ostatnich tygodniach pięciokrotnie, osiągając alarmujący poziom 45-50 tysięcy zachorowań tygodniowo.
Eksperci biją na alarm. Nigdy wcześniej nie obserwowaliśmy tak dużego wzrostu zachorowań na grypę w tak krótkim czasie. Dominującym typem wirusa jest grypa typu A, a w szczególności podtyp H1N1, który powoduje cięższy przebieg choroby.
Szczyt epidemii przed nami
Najgorsze może być jednak przed nami. Szczyt zachorowań spodziewany jest na przełomie stycznia i lutego, kiedy to wzmożony ruch turystyczny związany z feriami zimowymi może jeszcze bardziej rozprzestrzenić wirusa.
Nie tylko grypa
Problem dotyczy nie tylko grypy. W ostatnich tygodniach odnotowano również wzrost liczby przypadków innych infekcji, takich jak RSV i COVID-19. Szczególnie alarmujący jest wzrost zachorowań na krztusiec, który w ubiegłym roku osiągnął rekordowy poziom.
Co zrobić, aby się uchronić?
Aby zmniejszyć ryzyko zachorowania? Według zaleceń warto:
- Zaszczepić się: Szczepionka przeciw grypie jest najlepszą ochroną przed ciężkim przebiegiem choroby.
- Myć ręce: Regularne mycie rąk wodą z mydłem to podstawowa metoda zapobiegania infekcjom.
- Nosić maseczkę: W miejscach publicznych, zwłaszcza w okresie wzmożonej liczby zachorowań, warto nosić maseczkę.
- Ograniczyć kontakty: Jeśli jesteś chory, zostań w domu, aby nie zarażać innych.
Jednak każdy sam zdecyduje, czy stosować zalecenia. Zdrowie jest najważniejsze. Dlatego warto podjąć wszelkie możliwe środki ostrożności, aby uchronić siebie i swoich bliskich przed chorobą.
Nie ma mrozu, pogoda +/-blisko zera, a więc sprzyjająca zachorowaniom, do tego ludzie ubierający się jakby to było lato i zdziwienie, że zachorowania na grypę duże 😉 Na marginesie jak już ktoś wspomniał w komentarzu, też nie zauważyłem w otoczeniu nikogo chorego na grypę 🙂
Może dlatego, że odpowiedzialni chorzy ludzie siedzą w domu na L4, a nie chodzą do pracy żeby zarażać innych… chociaż może nie. Polecam iść do pewnych koreańskich fabryk, wylęgarni chorób i zarażeń, gdzie idioci zadowoleni z siebie chodzą i zarażają siebie wzajemnie.
tym już powiedzieli SMS’em, ze do roboty mogą nie wracać.
ojojojojoj to 8dawka , dwu dawkowego preparatu nie pomogło ? ale jak to !
To u mnie jakoś dziwnie, bo nikt nie choruje. Ale my to szury nieszczepione.
Chyba szczury