W gabinecie najbardziej brakowało mu… kalkulatora

2

Rafał Kuciński nie należy do ludzi rozrzutnych, ale chce też inwestować. Choć jest najmłodszym wójtem w powiecie, ma spore doświadczenie w pracy w samorządzie. Swoją gminę – jak sam mówi – zna od podszewki. Jeszcze do niedawna był radnym powiatowym. Od kilkunastu dni piastuje urząd wójta gminy Dzierzgowo. Został wybrany na to stanowisko po nagłej śmierci poprzedniego wójta Roberta Jelińskiego.

Nowego wójta pytamy o wrażenia z pierwszych dni urzędowania i o plany na przyszłość.

Jaka była pierwsza rzecz, którą przyniósł pan do swojego nowego gabinet?

To był kalkulator. Szukałem go w szufladach biurka i nie znalazłem. A kalkulator w pracy wójta to jeden najczęściej używanych przedmiotów. Tak jak każdy dobry gospodarz domu musi wiedzieć co dzieje się z jego majątkiem, tak wójt powinien pilnować finansów gminy.

Planuje pan coś zmienić w gabinecie?

Nie jestem rozrzutny. Nie planuję żadnych wielkich zmian, ale to pomieszczenie wymaga już odświeżenia i chciałbym, aby tak się stało.Trzeba wymienić pokrycie podłogi, pomalować ściany, chciałbym zmienić też wysłużone krzesła. Przyjmuję tu wiele osób i uważam, że gabinet wójta powinien być estetyczny.

A budynek gminy jest jej wizytówką. Ten w Dzierzgowie nie wygląda najlepiej…

Fakt. Dlatego, choć jestem wójtem od nieco ponad dziesięciu dni, już ruszyły procedury związane z wyłonieniem wykonawcy, który opracuje dokumentację projektową elewacji i pokrycia dachowego urzędu. Mamy na to zarezerwowane w budżecie ponad 20 tys. zł. Potem będziemy zabiegać o pożyczkę z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, która w części może zostać umorzona. Za te pieniądze mamy nadzieję wykonać termomodernizację.

Był pan radnym powiatowym. Co jest trudniejsze bycie wójtem, czy radnym?

Zdecydowanie bycie wójtem. To jest inna odpowiedzialność. Samo sprawowanie tego stanowiska wymaga też wielu umiejętności. Bardzo pomaga mi to, że przepracowałem w Urzędzie Gminy Dzierzgowo jedenaście lat. Zajmowałem się różnymi sprawami i znam gminę od podszewki, ale pełnienie funkcji radnego powiatowego także było dla mnie ważnym doświadczeniem na drodze zawodowej.

Jak pan myśli, dlaczego mieszkańcy zdecydowali, że to pan najlepiej sprawdzi się w roli gospodarza gminy?

Trudno powiedzieć… Wydaje mi się, że żadna kampania wyborcza, nawet najlepiej przeprowadzona, nie zastąpi wieloletnich relacji z ludźmi i tego, jak się ich traktuje w codziennym życiu. Mogę tylko podziękować za okazane mi zaufanie. To dla mnie największy komplement.

Jak się panu układa współpraca z radą gminy? Do tej pory na linii wójt – radni różnie w Dzierzgowie bywało.

Przede mną tak naprawdę pierwsza sesja (nie licząc tej, na której złożyłem ślubowanie). Od początku deklarowałem wolę współpracy i słowa dotrzymam. Jestem głęboko przekonany, że to konieczne dla dobra gminy. Współpraca wójta z radnymi to sprawa fundamentalna także w kontekście spełnienia oczekiwań mieszkańców.

Jest jedna niełatwa sprawa, nad którą będzie musiał się pan wkrótce pochylić. Radni domagają się odwołania dyrektor Szkoły Podstawowej w Dzierzgowie…

Tak, to prawda. W grudniu, kiedy jeszcze nie byłem wójtem, wpłynął do gminy wniosek o odwołanie pani dyrektor. Popisali się pod nim wszyscy radni. Zarzucają oni pani dyrektor brak należytej współpracy i uchybienia, do których ich zdaniem nigdy dojść nie powinno. Wykazała je kontrola komisji rewizyjnej, a potem częściowo potwierdziło kuratorium. Sprawuję urząd od niedawna, a ta sprawa wymaga zdecydowanie bardziej wnikliwego zapoznania się z nią i analizy wszystkich faktów. Na razie pani dyrektor zostaje na stanowisku.

Czy wie pan, że gmina Dzierzgowo według statystyk jest w powiecie mławskim tą, w której najszybciej ubywa ludności?

Oczywiście, że wiem. Byłem przecież także zastępcą kierownika miejscowego USC.Ogromny wpływ na to ma położenie gminy i jej typowo rolny charakter. Do Mławy i Przasnysza mamy ponad 20 km, do Ciechanowa 30 km. Im dalej od miast, tym trudniej o przedsiębiorców, inwestorów i o miejsca pracy. Mamy trudniej niż inni. Gmina leży z daleka od ruchliwych tras. W naszej jest nieco ponad 3 tys. mieszkańców, choć jest ona drugą największą obszarowo gminą w powiecie. Dla porównania gmina Strzegowo, która jest niewiele większa, ma ponad 8 tys. mieszkańców. Duży obszar gminy to także ogromne potrzeby jeśli chodzi o sieć dróg, bez tego nie można liczyć na rozwój. To podstawa.

Nowe drogi znajdą się w tegorocznych inwestycjach?

Tak, mamy naprawdę ambitny budżet, chcemy zrealizować aż pięć inwestycji drogowych. Dwie z nich z udziałem pieniędzy z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich w miejscowościach Umiotki i Dobrogosty. Właśnie ogłosiliśmy przetarg, w którym wyłonimy wykonawcę. Te inwestycje pochłoną ponad 2 mln. zł. z czego dofinansowanie wyniosło 1,4 mln. zł. Trzecia inwestycja realizowana w ramach programu wyłączenia gruntów z produkcji rolnej będzie wykonana w miejscowości Kitki i dwie kolejne – realizowane już ze środków własnych gminy- w miejscowościach Żaboklik i Nowe Łączyno.

Liczymy też na to, że w przetargach dotyczących inwestycji realizowanych z udziałem środków PROW uda się zaoszczędzić trochę pieniędzy. Tak było już wiele razy. Wówczas ogłoszony zostanie ( prawdopodobnie w przyszłym roku) drugi nabór wniosków. Nie ukrywam, że liczymy na kawałek i tego tortu. Bardzo zależy mi także na opracowaniu dokumentacji przebudowy rynku w Dzierzgowie. I wykonaniu tej inwestycji. To serce gminy i powinno prezentować się w odpowiedni sposób. I to jest mój priorytet.

Jest pan najmłodszym wójtem w powiecie mławskim, czy to problem?

To prawda, mam 36 lat. Ale to nie jest wielki problem wszak „młodość to wada, która szybko mija”.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
Na podany adres email otrzymasz powiadomienie po akceptacji komentarza przez moderatora.

Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Nasza Mława" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy.

UŻYTKOWNIK PONOSI WYŁĄCZNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TREŚCI ZAMIESZCZANE PRZEZ SIEBIE W PORTALU NASZA MŁAWA, W SZCZEGÓLNOŚCI JEST ODPOWIEDZIALNY ZA EWENTUALNE NARUSZENIE PRAW LUB DÓBR OSÓB TRZECICH ORAZ SZKODY Z TEGO TYTUŁU.
2 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Oceniane
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie
Anonimowo
Anonimowo
5 lat temu

Przeczytałem z uwagą artykuł, i muszę przyznać, nie mając na myśli żadnej reklamy dla nowego wójta, że jest to osoba młoda, sympatyczna i wie dobrze czego brakuje w naszej gminie. Myślę że jest najlepszym z kandydatów na stanowisko. Jako radny powiatu już zrobił wiele dla nas, i sądzę że wiele dobrego zrobi jako wójt.Życzę wszystkiego wszystkiego dobrego nowemu wójtowi. Pozdrawiam serdecznie Robert M.

dzierzgowiak
dzierzgowiak
5 lat temu

Nowy wójt sprawia sympatyczne wrażenie i wie o czym mówi. Rada gminy to jednak oddzielna sprawa i pojawia się pytanie czy z tymi radnymi ktokolwiek będzie w stanie się dogadać?!